• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Iraca - fałszywa palma na cudne plecionki

Karludowika, czyli iraca nie jest kobietą, a rośliną. Dostarcza najsłynniejszej słomki na świecie. Z niej powstają najdroższe i najbardziej popularne kapelusze: panamy.

 

Złudzenie optyczne

 

Carludovicia palmata, szerzej znana jako iraca palm, Panama hat palm, murapo, a w Polsce: karludowika dłoniasta, batożyca lub łyczkowiec dłoniasty, tak naprawdę wcale nie jest palmą! To przedstawiciel rodziny okolnicowatych z rzędu okolnicowców, które to rośliny z palmami mają wspólny tylko wygląd zewnętrzny. Rośnie dziko w tropikach Ameryki Łacińskiej i Południowej; tam też, oraz we wschodniej Afryce , jest uprawiana.

Iraca dorasta do ok. 3 metrów wysokości – ma odziomkowe, wachlarzowate liście na długich ogonkach. Wachlarz liściowy podzielony jest na 4 części, a każda z nich ma po ok. 6 – 7 pojedynczych „listków”.

 

Kwiaty karludowiki chowają się w osłoniętej pochwą kolbie, są niepozorne. Po zapyleniu tworzą się z nich jagody, które zrastając się, formują złożone synkarpium – rodzaj owocu.

  

Włóknisty i słomkowy skarb

  

Karludowikę ceni się za włókno i słomkę pozyskiwane z liści. Nitki pochodzące z młodych, 1 metrowych liści wykorzystuje się do wyplatania delikatnych struktur, np. biżuterii, torebek, pasków, a przede wszystkim do wyrobu słynnych, ekwadorskich kapeluszy typu panama. Sztywniejsze włókna i słomki ze starszych liści służą do wyrobu hamaków, mat, koszyków i innych przedmiotów wystroju wnętrz oraz sztuki użytkowej.

 

Słomka pochodząca z łyczkowca zwana jest w Ekwadorze paja de toquilla. Jamajczycy otrzymują z innego gatunku karludowiki (C. jamaiciensis) bardzo podobną słomkę zwaną jipi – japa.

  

Od liścia do włókna

  

Zebrane z rośliny liście rozpruwa się na niezbyt szerokie pasemka, które tworzą słomkę do wyplatania. By uzyskać cieniutkie włókna do wyrobu np. biżuterii, liście wyczesuje się na specjalnych przyrządach, przypominających grzebienie.

 

Liści nie rozpruwa się do końca – zostawia się kilkucentymetrowy odcinek w całości, by słomki nie „fruwały” osobno i by można było nimi łatwiej manipulować przy pracy tkackiej. Później „kucyki” słomek gotuje się przez 2 godziny w wodzie i wywiesza w zacienionym miejscu do ocieknięcia oraz osuszenia. Następnego dnia roślinne wstęgi wykłada się do wysuszenia na słońcu. Po trzech dniach słonecznego suszenia, słomki traktuje się oparami siarki – to je wybiela. Po zabiegu wybielenia materiał trafia w ręce tkaczy.

 

Jakość każdej słomki zależy od dwóch czynników: słońca i wybielania w siarce.

 

Tak powstają ekwadorskie słomki paja de toquilla.

  

Jamajskie jipi – japa od razu suszy się w ostrym słońcu, potem zwilża i jeszcze raz suszy w czystym pomieszczeniu. Suchą słomkę myje się mydłem i wodą, dokładnie płucze i, częściowo podsuszoną, traktuje oparami siarki. Wybielanie trwa tu tylko 15 minut.

  

Zarówno słomkę ekwadorską jak i pochodzącą z Jamajki można farbować. Najpiękniejsze kolory i odcienie uzyskuje się stosując barwniki o kwaśnym odczynie.

 

Rzemiosło tkackie

  

Tkacze stosują znane od stuleci, tradycyjne sploty makramowe. Dzięki temu widać złożoną fakturę wyrobu i piękny wzór, powstały w wyniku zmyślnego połączenia kilku pasm słomki, jedno albo wielobarwnej. Duży ośrodek rzemiosła tkackiego z karludowiki to kolumbijska prowincja Nariňo.

 

W stolicy Kolumbii, Bogocie, co roku odbywa się wielki, międzynarodowy festiwal sztuki tkackiej „Ekspoartesanias”. To ogromna i barwna rewia mody, rzemiosła, sztuki, wzornictwa i pomysłów związanych m. in. z wykorzystaniem włókien roślinnych.

 

Kolumbijskie kobiety, oprócz pracy na plantacjach kawy, często parają się też wyrabianiem wspaniałych plecionek z włókien roślinnych, czyniąc z tego zajęcia całkiem dochodowy, często rodzinny, biznes. Wyplatanie przedmiotów z włókien karludowiki stało się dla wielu mieszkańców Ameryki Południowej jedynym źródłem utrzymania. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się wytwarzane w Ekwadorze kapelusze panama – kupują je namiętnie zarówno autochtoni, jak i rzesze turystów z całego świata.

 

Inne pożytki z palmy iraca

  

Piękne, dłoniaste blaszki liściowe są poszukiwane jako dodatki do bukietów – suszone albo żywe, zielone. Artyści wyklejają z liści wspaniałe obrazy.

 

Karludowikę stosuje się też w kuchni: nie byle jakim przysmakiem są jadalne młode ogonki liściowe – robi się z nich sałatki, dodaje do gulaszy; jagody też są jadalne.

 

Długie, rozcapierzone liście to doskonały materiał na miotły – są niezwykle ekonomiczne, bo niewiele ich trzeba, by porządnie i szybko zamieść całe podwórze. Poza tym – zawsze są pod ręką.

  

Iraca - „fałszywa palma” to jedna z wielu roślin użytkowych, która umożliwia przeżycie tysiącom ludzi mieszkającym w nieuprzemysłowionych rejonach Ameryki Południowej, dając surowiec, jakim są liście. Rozwój turystyki na tym kontynencie idzie również w parze ze zwiększeniem produkcji wyplatanek. To zaś oznacza więcej miejsc pracy i daje wielu rodzinom szansę na pokonanie biedy.

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio