Make trade fair, czyli poznaj sprawiedliwy handel i kupuj odpowiedzialnie
Sprawiedliwy Handel czyli Fair Trade, to ruch społeczny, który jest, wedle jednej z definicji, „partnerstwem w handlu opartym na dialogu, przejrzystości i szacunku, które dąży do większej równości w handlu międzynarodowym”. Przyczynia się do zrównoważonego rozwoju, oferując lepsze warunki handlowe i broniąc praw marginalizowanych producentów i pracowników Globalnego Południa”. Na czym dokładnie polega sprawiedliwy handel? Dlaczego kawa Fair Trade smakuje lepiej?
Każdego dnia wydajemy pieniądze. Czasem na produkty i przedmioty niezbędne, innym razem na coś „dla przyjemności”. Rzadko zastanawiamy się do kogo i jaką drogą trafiły pieniądze, które zostawiliśmy w sklepie.
 Jeśli jest to lokalna piekarnia albo zaprzyjaźniona pani na targowisku, możemy z duża dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że nasze pieniądze zasilą kieszeń osoby, która pracowała przy pieczeniu bułek i zbieraniu pomidorów. W przypadku sprzedaży na większą skalę, a zwłaszcza przy produkcji, która zlokalizowana jest w krajach rozwijających się, nie mamy zwykle pojęcia, kto, w jakich warunkach i za ile pracował na to, abyśmy mogli rozkoszować się pyszną kawą, zajadać czekoladą i grać ze swoją pociechą dobrze uszytą piłką futbolową. Tymczasem wiele z produktów, które spożywamy na co dzień pochodzi z tak zwanych krajów Południa – znacznie gorzej rozwiniętych gospodarczo od bogatej Północy, a zatem podatnych na ekonomiczne wykorzystywanie przez międzynarodowe korporacje. Większość ziaren kawy wygrzała się w słońcu krajów Południa. Czekolady powstają z ziaren kakaowca uprawianych w krajach, dla których Polska, ze swoim poziomem rozwoju, wydaje się rajem. Piłki, którymi nasi idole zdobywają bramki i za którymi nasze dzieci biegają w ogrodzie, są w dużej mierze produkowane w biednym Bangladeszu. Już dawno przyzwyczailiśmy się do tego, że na etykietach produktów, które spożywamy lub używamy w codziennym życiu, pojawiają się nazwy bardzo odległych krajów. Ale czy wiemy jak nasze codzienne zakupy wpływają na życie tam, daleko? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw zrozumieć jak działa wolny rynek.
 Rynek zdominowany jest przez olbrzymie korporacje. Dużym firmom jest łatwiej, bo wygodniej i taniej uprawia się większy kawałek ziemi, bo sprawniej i z większym zyskiem można wyeksportować kontener ozdób niż małą paczkę, bo masowo produkowane w fabrykach ubrania znanych marek mają większą siłę przebicia. W konsekwencji mali producenci nie mają szans na wolnym rynku. Lokalny rolnik z Ghany nie może konkurować z właścicielami wielkoobszarowych gospodarstw. Rodzina z Gwatemali zajmująca się wytwarzaniem tradycyjnego rękodzieła nie może uczestniczyć w rynku na równi z fabryką masowo produkującą chińskie wersje indiańskich wyrobów. Na skutek tak przytłaczającej konkurencji mali przedsiębiorcy nie są w stanie utrzymać swojego interesu. Ghanijski rolnik zatrudnia się we wspomnianej korporacji, a rodzina gwatemalska zaczyna produkować za grosze dla masowego odbiorcy. Ponieważ silniejsi dyktują warunki, uboga ludność nie ma odwagi protestować przeciwko zbyt niskim wypłatom. Pieniądze, które zarabiają w nowej sytuacji, nie wystarczają na wyżywienie rodziny i dzieci przestają chodzić do szkoły, bo muszą pracować razem z rodzicami. Ten smutny przykład brzmi dramatycznie, ale nie jest wyjątkowy. Do wyobraźni przemawia też przykład pokazujący ile pieniędzy otrzymuje rolnik za ziarna kawy potrzebne do zaparzenia jednej filiżanki, kosztującej w kawiarni kilka złotych. Zarobek człowieka, który te ziarna wyprodukował to zaledwie kilka groszy. Wolny rynek nie jest idealny, tak samo jak nie jest idealna skrajnie kontrolowana gospodarka. Konieczne jest znalezienie trzeciej drogi, złotego środka, który pozwoli biedniejszym krajom rozwijać się, a nam – nadal cieszyć się aromatem kawy, smakiem czekolady, czy sztuką ludową z odległych krajów.
Taką „trzecią drogą” ma być idea Fair Trade – Sprawiedliwego Handlu. Popierające ją firmy, organizacje pozarządowe i stowarzyszenia sprzeciwiają się wyzyskowi ludności w krajach rozwijających się, pracy dzieci, oraz wykorzystywaniu potencjału naturalnego krajów Globalnego Południa w sposób nieetyczny. W praktyce Fair Trade to przestrzeganie kilku najważniejszych warunków współpracy z lokalnymi producentami, takich jak uczciwe i partnerskie traktowanie, godziwe wynagrodzenie za pracę, nieakceptowanie pracy dzieci i żadnej formy pracy niewolniczej. Ponadto producenci wyrobów Fair Trade są zobowiązani do poszanowania środowiska naturalnego (dzięki czemu większość produktów spożywczych Fair Trade posiada dodatkowo certyfikaty potwierdzające uprawę organiczną), oraz podejmowania decyzji dotyczących spółdzielni (zwykle tak zorganizowani są lokalni producenci) w sposób demokratyczny i z udziałem kobiet.
Fair Trade nie jest działalnością charytatywną, jak może się wydawać. Nie polega na filantropijnym rozdawaniu pieniędzy biedniejszym od nas. Polega na stosowaniu zdrowych, sprawiedliwych zasad we współpracy. Hasło „ trade not aid” („handel zamiast zapomogi”), które dało początek ruchowi Fair Trade w latach sześćdziesiątych poprzedniego stulecia, jest tego dobrym odzwierciedleniem. Ubogie kraje, które stale otrzymują wsparcie charytatywne w postaci darów pieniężnych lub rzeczowych (jak na przykład żywność) mają tendencje do uzależniania się od tego typu pomocy. Choć wsparcie doraźne jest oczywiście istotne, ważne jest również nauczenie ludności tych państw samodzielnego uczestnictwa w mechanizmach rynku. Tylko w taki sposób biedniejsze kraje mogą „stanąć na nogi” i stać się pełnoprawnymi uczestnikami międzynarodowego życia ekonomicznego, politycznego i kulturalnego. Fair Trade jest metodą okazywania takiego wsparcia. Stosowanie warunków sprawiedliwego handlu od lat przynosi wymierne korzyści lokalnym producentom w krajach Południa. Kolejne kampanie podnoszą też świadomość konsumentów, otwierają oczy i sprawiają, że kupujący zastanawiają się nad swoimi zakupami. Warto to zrobić, zwłaszcza zanim ogarnie nas szał świątecznych podarunków. Nasze pieniądze, czy tego chcemy czy nie, kształtują rzeczywistość. Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile cierpienia może kryć się za produktami, które kupujemy na co dzień. Możemy mu zapobiec, wybierając produkty z certyfikatem Fair Trade, jak i te bez niego, ale dystrybuowane przez cieszącego się zaufaniem importera. Sprawiedliwy handel to bowiem pojęcie, które mieści w sobie zarówno sformalizowany system certyfikacji produktów, jak i niezliczoną ilość mniejszych inicjatyw i kontaktów handlowych, które opierają się na wspomnianych zasadach. Jest niezliczona ilość produktów, zwłaszcza wyrobów rękodzielniczych, których nie da się w prosty sposób standaryzować i następnie certyfikować.
O tym jakie produkty Fair Trade można znaleźć na polskim i europejskim rynku, o certyfikowaniu towarów, o tym jak sprawiedliwy handel rozwija się na świecie i w naszym kraju oraz o samych producentach Fair Trade napiszemy w kolejnych numerach Filiżanki Smaków.
|