• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Marakasy - zawrotna kariera małej grzechotki

Jak z desperacji rodziców powstał najpopularniejszy instrument świata. O poręcznych trzonkach, dziwacznych główkach i gorących latynoskich rytmach.

 

Zawrotna kariera małej grzechotki

 

Na początku było dziecko i jego płacz; a także zdesperowani rodzice, którzy poszukiwali sposobu na uciszenie krzyków niemowlęcia. Jako, iż rzecz działa się z całą pewnością w Afryce (bo przecież stamtąd ludzkość wywodzi swoje korzenie, podobnie zresztą jak i wszelkie grzechotki), matka małego krzykacza złapała podsuszoną skorupę tykwy, wypełniła ją ziarenkami piasku i małymi kamykami, po czym zaczęła energicznie potrząsać nową zabawką.

 

Dziecko umilkło i z zainteresowaniem przysłuchiwało się nieznanemu dźwiękowi, oraz wodziło brązowymi oczkami w rytm ruchów matczynych rąk. Kiedy ojciec zauważył, jakie wrażenie na ich dziecku wywarła nowa zabawka, migiem sporządził podobną – tak na zapas. Tak prawdopodobnie powstała pierwsza w świecie para grzechotek, które później ludzie nazwali marakasami

 

Słowo marakasy to używana w liczbie mnogiej spolszczona wersja portugalskiego słowa maraca, wywodzącego się prawdopodobnie z języka południowoamerykańskich Indian Tupi. Oznacza grzechotkę, gruchawkę pierwotnie wykonaną z owocu tykwy. Tak więc marakasy to po prostu grzechotki, które wywodzą się rzeczywiście z Afryki, a dopiero później zawędrowały do Południowej Ameryki. Należą do instrumentów z grupy idiofonów uderzanych, a według klasyfikacji długości trwania dźwięku – do krótko brzmiących.

 

Marakasy posiadają:

 

1. Korpus (zwany też główką), który zrobiony jest albo z naturalnych materiałów, takich jak wydrążone drewno czy suche skorupy orzechów, dyni lub suche owoce drzewa guira, albo z syntetyków, a nawet z włókna szklanego. Główkę instrumentu można wypełnić piaskiem, kamykami, nasionami, ryżem, grochem lub toczonymi, drewnianymi kuleczkami.

Dźwięk grzechotek wykonanych z naturalnych materiałów jest nieco łagodniejszy i cichszy niźli tych syntetycznych.
2. Trzonek (albo rączkę) – pierwotnie była to wydłużona część owocu tykwy, teraz zazwyczaj zastępuje ją drewno.

 

Pierwsze grzechotki wykonywano z wysuszonych skorup tykwy lub innych dyniowatych. W miarę rozwoju przemysłu, marakasy również ewoluowały. Współcześnie marakasy wykonuje się również z materiałów sztucznych i mogą one przybierać przedziwne formy: breloczków, długopisów czy dziecięcych zabawek, a do ich wykonania wykorzystać można nawet piłeczki pingpongowe.

Dziś można spotkać również egzemplarze bardzo zaawansowane technologicznie, które podłącza się do komputera i gra na nich razem z wirtualną orkiestrą.

 

Choć dziś marakasy to świetny instrument muzyczny, na którym grać może każdy (szczególnie upodobały go sobie ludy obszarów tropikalnych Afryki i Ameryki Południowej, oraz… niemowlęta i ich mamy na całym świecie), to pierwotnie grzechotek używano do muzycznej oprawy wszelkich pradawnych świąt i obrzędów ku czci lokalnych bóstw. Marakasów używa się przeważnie parami. Ich rytmiczny, pobudzający dźwięk pomagał uczestnikom plemiennych uroczystości wejść w trans i zjednoczyć się ze stanem ich szamana. Niektóre ludy Afryki do dziś pozwalają na grzechotkach grać tylko kobietom i to właśnie panie są tam odpowiedzialne zarówno za muzyczną oprawę tradycyjnych obrzędów, jak i za wykonanie samych instrumentów. Stąd też niejednokrotnie marakasy są prawdziwymi majstersztykami rękodzieła: przepięknie malowane, zdobione koralikami lub z wyrytymi delikatnymi wzorami, wydają miły dla ucha dźwięk i przyciągają wzrok swym pięknem, gdy szybko poruszają się w dłoniach muzyka.

 

Profesjonalna gra na marakasach wymaga niezwykłej, wbrew pozorom, wprawy. Grzechotkami trzeba poruszać w określonym tempie, by uzyskać pożądany rytm, a dźwięk powinien być zdecydowany, jednolity i bez efektu echa przesypujących się końcowych ziarenek.

 

Oczywiście, ile stylów muzycznych, tyle technik gry i uzyskiwania przeróżnych efektów dźwiękowych z potrząsania grzechotkami. Wirtuozi gry na marakasach potrafią sterować emocjami słuchaczy, kreować pożądany nastrój i przede wszystkim zachwycać niesamowitymi doznaniami słuchowymi.

 


Grzechotkami można potrząsać synchronicznie albo na przemian – uzyskuje się wówczas efekt znakomitego, stopniowego przyspieszenia rytmu; można też prowadzić pionowo ustawione marakasy kolistymi ruchami i słyszeć jednostajny szum przesypywanego wypełnienia instrumentu – technika ta zwana jest girare ; można wreszcie po prostu stukać rytmicznie palcami w korpus grzechotki – usłyszy się wówczas charakterystyczne bębnienie, a technikę nazywa się pianissimo.

 

Profesjonaliści grają też czasem na jednej tylko grzechotce – dużej, zazwyczaj bez rączki. Uzyskuje się dzięki temu mocne, pojedyncze dźwięki. Znanych jest wiele odmian gruchałek – singli: cabaza świetnie zagra rytm samby, chequere przyciągnie wzrok ślicznymi koralikami, maruga zwróci uwagę wielkością, a achere de oya zadziwi tym, że wykonana będzie z wielkiej meksykańskiej fasoli.

 

Europa zachwyciła się w latach 30-tych ubiegłego wieku gorącymi latynoskimi rytmami. Samby, cha – cha i rumby stały się tańcami salonów. Razem z nimi poznano magię dźwięku marakasów. Ich dobra passa trwa do dziś – słychać je nie tylko w utworach rodem z Ameryki Południowej. Są mile widzianą rozrywką na wszelkich towarzyskich imprezach, bo można nawet całą noc spędzić na tworzeniu wciąż nowych rytmów, daruje się je już małym dzieciom jako zabawki, a chwilowo nieużywane są znakomitą, egzotyczną ozdobą wnętrza.

"Get the Flash Player" "to see this gallery."

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio