• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Maski rytualne i obrzędowe - łączniki rzeczywistości i abstrakcji

Nigdy nie wierz, że jakiekolwiek plemię sprzeda Ci swoją oryginalną maskę rytualną. To rzecz święta, chluba i duma autochtonów. Zakładający ją oddaje się we władanie ducha maski i traci swoją tożsamość.

 

Instrukcja obsługi, czyli jak działa maska

 

Ludzkość zna i stosuje maski rytualne i obrzędowe od tysiącleci. Konkretnie od paleolitu – już wówczas niektórzy nasi praprzodkowie nakładali na twarze maski, by łączyć świat rzeczywisty z abstrakcyjnym i stawać się kimś innym.

 

Moc większości masek polega bowiem na tym, że zakładające je osoby (zazwyczaj szamani, wróżbici, wodzowie plemion, wojownicy i wielu innych członków lokalnej społeczności o niezwykle ważnych i czasem dziwnych profesjach) w niewyjaśniony sposób łączą się ze światem duchowym. Tracą swoje tożsamości, by stać się innymi jestestwami, zazwyczaj kierowanymi przez duchy objawiające się poprzez zawładnięcie tancerzami w maskach. Tancerze przyjmują tożsamości duchów, które działają poprzez maski. Zostaje nawiązany kontakt pomiędzy światem realnym a duchowym lub abstrakcyjnym i ludzie uzyskują możliwość komunikowania się z bóstwami, duchami zmarłych i przodkami, czerpiąc z tego mądrość, duchową siłę i zyskując nadprzyrodzone zdolności.

 

Kiedy i jak stosowano

 

Pierwotnie maska była zobrazowaniem wyglądu niewidzialnego bóstwa, które poprzez tancerza przekazywało swoją wolę i informowało o zamierzeniach na bliższą czy dalszą przyszłość. Lokalny bóg, przejmując kontrolę nad tancerzem w masce, mógł zarządzać losami całych plemion, kierować ludzi na wojnę lub ustalać czasy pokoju; nakazywać wielokilometrowy marsz, by zmienić miejsce pobytu całego rodu albo tylko jego części (zazwyczaj niewygodnej dla przywódcy frakcji politycznej plemienia).

 

Podczas składania bóstwom ofiar (z ludzi również) wymagane było, by uczestnicy rytuału mieli na sobie maski – tylko wówczas obrzęd miał sens i dar był przyjmowany, a tracąca ziemskie życie istota, przyjmowana była do świata duchowego.

 

Tancerz w masce był nieodzownym elementem przygotowań do polowania – pomagał przebłagać duchy zwierząt, na które urządzano nagonkę (żeby się nie gniewały, iż zostaną ustrzelone i swoim mięsem nakarmią głodnych ludzi), a także wypraszał obfitość zdobyczy. Zamawiał powodzenie dla myśliwych i ich szczęśliwy powrót z polowania.

 

Szamani plemienni należeli do nielicznych członków społeczności, którzy mieli przywilej zakładania masek tak często, jak to było konieczne. Oprócz kontaktów z lokalnymi bóstwami, mieli oni za zadanie leczyć plemiennych współtowarzyszy. Do tak ważkiego zajęcia konieczna była pomoc duchów oraz wiedza i doświadczenie przodków. Te pierwsze trzeba było błagać o przywrócenie choremu zdrowia, a antenatów proszono o opiekę nad chorym i o wskazówki, jak leczyć niedomagania.

 

Przygotowania do działań wojennych też wymagały interwencji świata pozazmysłowego. Wojownicy mieli prawo i obowiązek założyć maski przed wyruszeniem na wojnę i dać się w ten sposób opanować najwaleczniejszym i najodważniejszym duchom. Wódz tej armii musiał dodatkowo wyprosić u zmarłych przodków i u bóstw dar mądrości, by jak najlepiej kierować żołnierzami. Oprócz tego, iż zadaniem wojownika było unieszkodliwienie wroga, to jeszcze musiał zdobyć maski adwersarzy – im więcej ich zdobył, tym większym był bohaterem.

 

W starożytnym Egipcie stosowano maski pośmiertne – były precyzyjnymi portretami zmarłych. Maski możnowładców wykonywano ze szlachetnych materiałów i bogato zdobiono. Faraonowie Egiptu mieli na twarzach pośmiertne maski również ze złota, szlachetnych kamieni i kosztownych dodatków. Dzięki dokładności dawnych portrecistów, którzy nadawali maskom kształty twarzy zmarłych, dziś wiemy, jak wyglądali niegdysiejsi mieszkańcy krainy na Nilem.

 

Maski nosili również członkowie sądów inkwizycyjnych, którzy wydawali werdykty ponoć w oparciu o nieomylność Nieskończonej Mądrości i w Jej imieniu, a przy tym nie zdradzali swej tożsamości ani sądzonym, ani innym zainteresowanym. W ten sposób, całkowicie anonimowo, dokonywano inkwizycyjnych zbrodni, zasłaniając się maską, która nie tylko kryła tożsamość sędziego, ale i zwalniała go z odpowiedzialności za wydawane wyroki, ewentualne pomyłki i spowodowane nieszczęścia.

 

Do dziś maski zakładają sędziowie w niektórych społecznościach Azji – mają już, na szczęście, ściśle określone kodeksy i normy postępowania, a zasłonięte oblicze nie zwalnia ich od odpowiedzialności za wydawane wyroki.

 

Dużo bardziej przyjemne zastosowanie masek wymyślono we Włoszech – są do dziś nieodłącznym atrybutem wszelkich maskarad i balów karnawałowych. Podobnie jak w Rio, podczas największej, corocznej, karnawałowej ulicznej fety.

 

Maski zakładają również członkowie przeróżnych stowarzyszeń i ugrupowań społeczno – wyznaniowych, a także terrorystycznych. To dla nich symbole jedności grupowej, identyfikatory i swego rodzaju fetysze ideologiczne.

 

O materiałach i kulturach

 

Maski mogą być zrobione z przeróżnych materiałów i w najrozmaitszych stylach. Proste, wręcz minimalistyczne w formie; inne - malowane, rzeźbione i bogato zdobione; a nawet takie, w których forma wykonania i ilość ozdób górują nad zadaniem przydzielonym masce.

 

Rozmaite kultury świata wypracowały charakterystyczne dla siebie style wykonania masek. Inne są maski z Afryki (prawdopodobnie z jednymi z lepszych światowych wzornictw), odmienne od nich są azjatyckie – o charakterystycznych zdobieniach i ornamentacjach, a jeszcze inne z rejonów wyspiarskich, czy wykonane przez Indian – z dodatkiem piór, fragmentów skór i etnicznymi malunkami..

 

Najstarsze maski rzeźbiono w drewnie i kamieniu, malowano i zdobiono – zależnie od potrzeb i upodobań. Pojawiały się też modele z rogu i kości (w Afryce zazwyczaj z kości słoniowej), skóry i suchych skorup owoców (zazwyczaj tykwy). Potem pojawiły się maski gliniane i metalowe – design początkowo minimalistyczny, rozwijał się w kształtowanie rysów twarzy, a nawet zaznaczanie mimiki.

 

W Azji od wielu stuleci robi się maski z masy papierowej, pięknie zdobione i perfekcyjnie ukształtowane.

 

Współczesne maski mogą być nawet plastikowe, żelowe i z włókien szklanych. Bajecznie kolorowe, straszne, wesołe i smutne. Wytwarzane na potrzeby plemiennych obrządków, albo tylko dla zabawy.

 

Współczesne kłamstwa

 

Nigdy nie wierz, że jakiekolwiek plemię sprzeda Ci swoją oryginalną maskę rytualną. To rzecz święta, chluba i duma autochtonów. Takie maski to skarby, które trzeba chronić, bo są łącznikami pomiędzy teraźniejszością, a światem który odszedł, albo istnieje tylko w sferze duchowej. To plemienna spuścizna tradycji i kultury, oraz świadectwo tożsamości ludu.

 

Wszystkie maski, które są w sprzedaży, robi się tylko i wyłącznie po to, by zaspokoić potrzeby turystów i kolekcjonerów. Żadna z nich nigdy nie była wykorzystywana w obrzędach plemiennych – sacrum się nie sprzedaje.

 

Jeśli więc sprzedawca twierdzi, że w oferowanej masce jeszcze niedawno tańczył wódz Indian, to mija się z prawdą. Prawdą jest jedynie to, że przeznaczony dla kupca egzemplarz, być może, wykonali Indianie i że zrobili go na podobieństwo ich plemiennych masek.

 

Zapoznaj się z niezwykłą kolekcją masek, które sprowadziliśmy dla Ciebie z różnych zakątków świata. Wybierz coś dla siebie i bliskich – opiekuńcze duchy masek na pewno szybko się zadomowią w nowych miejscach i przyniosą wszystkim wiele radości.

"Get the Flash Player" "to see this gallery."

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio