• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Matriarchat, molas i niepodległość

Niżsi są tylko Pigmeje – fizycznie. Indianie Kuna – lud, który zięciów wysyła na „terminowanie” u teściów, buduje nawodne wychodki i nosi ubrania, barwne jak dziecięce wycinanki.

 

Matriarchat

 

Indianie Kuna zamieszkują tereny wzdłuż granicy panamsko – kolumbijskiej, oraz niewielki Archipelag San Blas – zespół ponad 360 maleńkich wysepek na Morzu Karaibskim. Społeczność Kuna liczy obecnie prawie 70 tysięcy członków, których najwięcej mieszka w kilkudziesięciu grupach na wyspach San Blas i w Panamie – głównie na terenach dystryktów Colon i Darien.

 

Grupy z lądu to głównie farmerzy, a wyspiarze są żeglarzami i rybakami. Większość jednak zajmuje się rękodziełem: kobiety całymi dniami szyją przepiękne molas, a mężczyźni często wyplatają z przeróżnych roślinnych włókien przedmioty codziennego użytku. Ci ludzie żyją tak, jak przed wiekami ich przodkowie – w zgodzie z naturą i naturalnym biegiem czasu. Narażeni na częstsze kontakty z Europejczykami Kuna kontynentalni są bardziej postępowi w porównaniu ze swoimi braćmi z wysp, lecz to właśnie kultura wyspiarzy jest bardziej czysta i oryginalna, podobna do tej sprzed wieluset lat. 

 

Społeczność Kuna oparta jest na matriarchacie – to właśnie panie są decydentkami w większości poważnych i drobnych spraw. Żeńska głowa rodziny przeważnie jest już seniorką, lecz twardo trzyma w ryzach pozostałą część familii. Kuna wychowywani są w szacunku do starszych; z natury przyjaźni i ugodowi, rzadko sprzeciwiają się decyzjom szefa rodu. Pomimo panującej w rodzinie surowej dyscypliny, poszczególni jej członkowie darzą się szacunkiem i bardzo dbają o swoich krewnych.

 

Kobiety są wyjątkowo wyrozumiałe dla swoich mężów, kiedy zdarza się im zdrowo przesadzić z ilością wypitego alkoholu – a bywa to często, ponieważ wszelkie uczty i spotkania są obficie zaopatrzone w trunki wyskokowe. Indianki Kuna przenoszą swych zalanych w sztok mężów na wypoczynek do hamaków (!) i troskliwie skrapiają ich wodą, by dość szybko doszli do siebie. Zadziwiające zachowanie jak na europejskie standardy...

 

W matriarchacie mężczyznom niełatwo czasem żyć: od początku małżeństwa są podporządkowani swym żonom i teściowym. Kiedy młodzi się pobiorą, zamieszkują w domu rodziców pani młodej. Tam świeżo upieczony mąż, pod czujnym okiem teściowej i teścia, pobiera nauki przygotowujące go do dbania o rodzinę: uczy się jak zapewnić bliskim środki do życia, jak dbać o więzi łączące go z żoną i przyszłymi dziećmi. Młodzi wyprowadzają się na swoje dopiero wówczas, gdy teściowa uzna, iż jej zięć jest świetnie przygotowany do wykonywania szeroko rozumianych obowiązków rodzinnych.

 

Dorośli Kuna są niewiele wyżsi od Pigmejów – mają niecałe 5 stóp wysokości; stopa to ponad 30 cm, więc dorosły Kuna szczyci się wzrostem w okolicach 150 cm. Inną ciekawostką jest dość częste występowanie wśród tego ludu albinosów – niegdyś wierzono, że mają oni niezwykłą umiejętność komunikowania się z duchami zmarłych i inne nadprzyrodzone właściwości. Powstała nawet teoria, traktująca o pochodzeniu Czerwonoskórych od białego praprzodka – kwestię jej prawdziwości zostawmy jednak badaniom antropologów.

Indianie Kuna prowadzą tryb życia podobny do wzorca sprzed wielu wieków: mieszkają w prymitywnych domach, jedzą proste potrawy (najczęściej coś ă la gulasz z kukurydzy, manioku, bananów i innych, aktualnie dostępnych, lokalnych roślin) 

 

Piszą piktogramami lub hieroglifami na deszczułkach (co bardziej postępowi sięgają po papier) – jest to pismo do tej pory nieuporządkowane i może je zazwyczaj odczytać tylko twórca danego zapisu, ponieważ występują w nim „litery”, których sens zna tylko autor. Kuna nie zapisują swoich myśli, lecz pieśni i wersety religijne.

 

Wioska, w której żyją Indianie Kuna to przeważnie kilkanaście chat z drewna. Chatę buduje się przeważnie na planie zbliżonym do kształtu koła z wbijanych w ziemię pali drewnianych – to rusztowanie, na którym opierają się drewniane deski, tworzące ściany domostwa. Całość kryje dach z palmowych liści. Dom ma zazwyczaj dwa skromnie wyposażone pomieszczenia: kuchnię, z paleniskiem na środku, oraz pokój – sypialnię z wiszącym w centrum hamakiem do spania i niewielkimi szafkami i półkami przy ścianach. Na ewentualne poddasze wchodzi się po belce drewnianej z wyżłobionymi w niej stopniami. Toaleta Indian Kuna jest bardzo przewiewnym pomieszczeniem – to przeważnie tyci budka nad brzegiem wody.

 

W każdej wiosce obowiązkowo stoi też wielki budynek, w którym zbierają się mieszkańcy na ucztach i wiecach – Kuna uwielbiają bowiem aktywne życie społeczne. Tam też często mieści się szkoła.

 

Molas i tradycja

 

 

Molas w języku Indian Kuna oznacza ubrania; są to przepiękne, tęczowo barwne, tradycyjne wyroby Indianek z ludu Kuna. Niektóre kobiety Kuna wykonują tzw. molitas – są to maleńkie molas Często wyrób molas to ich jedyne źródło utrzymania. Więcej na temat barwnych aplikacji przeczytasz w naszym Banku Informacji.

 

Kuna są bardzo przywiązani do swoich tradycyjnych strojów i obrzędów – wszystko to stanowi przecież podwaliny ich kultury i tożsamości narodowej.

 
Kiedy do Ameryki przybyli Hiszpanie, prawdopodobnie pierwszym ludem, który spotkał się z białymi przybyszami było plemię Kuna. Już wówczas Europejczycy zwrócili uwagę na niezwykle barwne molas.

 

A gdy na tereny, które zamieszkiwali Indianie, dotarli misjonarze, skąpo do tej pory odziani członkowie społeczności Czerwonoskórych poznali europejską definicję wstydu i zostali ubrani według upodobań białych. Kobiety Kuna nie chcąc rezygnować ze swych tradycyjnych strojów, z molas i bawełny szyły charakterystyczne bluzki. Do tego nosiły skromne, przeważnie błękitne, spódnice, a na głowy zarzucały barwne chusty. Całości stroju dopełniały dodatki w postaci złotych kolczyków w uszach i w nosie, barwne sznury korali oraz plecione z nasion lub roślinnych włókien bransoletki na rękach i nogach. Mężczyźni pożegnali opaski biodrowe i zakładali spodnie.

 

Dziś tradycyjny strój Indian Kuna niewiele odbiega od wzorca sprzed kilkuset lat – szczególnie charakterystyczny i rozpoznawalny jest ubiór kobiecy. I, gdy kolejny reżim próbował zmusić Indian Kuna m.in. do porzucenia tradycyjnego stylu ubierania się, wybuchła rewolta, której celem było ocalenie tożsamości tego narodu.

 

Niepodległość

 

Nie do końca wiadomo, skąd pochodzą Indianie Kuna, zwani też Tule. (Kuna oznacza w języku Tule człowieka.) Niektórzy badacze twierdzą, iż przywędrowali z terenów położonych na zachód od obecnej Panamy. Jeśli zaś wierzyć ustnym przekazom Indian Kuna, lud ten przywędrował do Panamy i na Archipelag San Blas z obszarów dżungli dzisiejszej Kolumbii – z natury spokojni i ugodowi Kuna opuścili tamtejsze tereny po serii wyniszczających wojen międzyplemiennych. Stało się to przed przybyciem Kolumba do Ameryki. I już wówczas mieszkali i na lądzie, i na wyspach San Blas, które później opuścili. Powrócili tam dopiero w XIX wieku.

 

 

Początkowo Indianie byli przyjaźnie nastawieni do białych – trwał handel wymienny: kruszce i klejnoty w zamian za europejskie gadżety przywiezione ze Starego Lądu. Doskonałe stosunki zepsuła chciwość Hiszpan i ich okrucieństwo w czasach konkwisty. Kuna sprzymierzali się w następnych wiekach z holenderskimi i francuskimi piratami, mszcząc się w ten sposób na Hiszpanach za doznane krzywdy. Po czasie kolonialnych rządów Hiszpanii powstały państwa Panamy oraz Kolumbii; Kuna postanowili wówczas walczyć o swoją niepodległość i przynależne ziemie. By stłumić roszczeniowe nastroje wśród Indian, w 1915 roku ustanowiono na terenie dystryktu Colon dozór policyjny.

 

 

Dziesięć lat później wybuchła rewolta, podżegana przez kobiety Kuna, a dowodzona przez mężczyznę, która doprowadziła do powstania na wyspach San Blas Republiki Tule, którą przemianowano potem na Comarca de Kuna Yala. Rząd Panamy, bardzo niechętnie zresztą, uznał roszczenia Indian do tych ziem dopiero w 1952 roku.


Dziś Comarca de Kuna Yala ma swój rząd, parlament i prawo. Na żółto – czerwonej fladze widnieje czarna swastyka – i bynajmniej nie jest to symbol nazistowski, lecz pradawny znak określający ten lud. Ziemie zamieszkiwane przez Tule są ich własnością i nikt bez pozwolenia nie może przebywać na ich terenach. Indianie Kuna utrzymują stałe stosunki handlowe z Kolumbią: żywność, środki higieniczne, kawę i kakao wymieniają na niezliczone ilości orzechów kokosowych. Mówi się nawet, że Kuna są największymi na świecie eksporterami tych owoców. Ciekawostką jest, iż do lat 90 – tych XX wieku orzech kokosowy był u Kuna formalnym środkiem płatniczym.

 

Dzięki determinacji, odwadze i umiłowaniu tradycji, Kuna żyją dziś w urokliwym zakątku Ziemi, który od wieków uważali za swój dom.

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio