• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Sombrero Vueltiao - najbardziej zakręcony kapelusz świata

Pasiasty jak zebra, często z etnicznymi motywami wokół ronda, wygląda jakby wirował na karuzeli. Vueltiao – lekki jak piórko kapelusz z trawy, symbol kolumbijskiej Cordoby, dar zakochanej kobiety.

 

Kolumbijski symbol 

 

Mowa oczywiście o biało – kremowo - czarnym sombrero colombiano, zwanym też vueltiao, co w wolnym tłumaczeniu znaczy „zakręcony kapelusz”. Pasiasty jak zebra, często z etnicznymi motywami wokół ronda, ten kapelusz używany był w Kolumbii od tysięcy lat. Zakładali go głównie wieśniacy, ale dziś vueltiao jest tak popularny, iż cały świat kojarzy go bezbłędnie z Kolumbią, a co wnikliwsi wiedzą, że jest wyrabiany głównie przez członków indiańskiego plemienia Zenu, zamieszkującego departamenty Sucre i Cordoba. 

 

Pierwotnie kolumbijskie sombrero było nakryciem głowy Indian Zenu właśnie, lecz dzięki rozwojowi turystyki w XX wieku, stało się znane na wszystkich kontynentach.

 

Nazwa „vueltiao” wzięła się stąd, iż kapelusz robi się z długich, ręcznie plecionych pasm, które zszywa się razem, otaczając nimi wypleciony wcześniej wierzch nakrycia głowy. Koncentrycznie ułożone, czasem na przemian jasne i ciemne, pasma plecionych włókien, dają wrażenie „kręcenia się” kapelusza.

 

Jak zrobić dobre vueltiao?

 

Przede wszystkim trzeba mieć dobry materiał, jakim jest odpowiednio przygotowane włókno roślinne z caña flecha. Im lepiej wstępnie obrobione i oczyszczone włókno, tym piękniejsze i delikatniejsze powstają z niego wyroby. Włókno po zbiorze i spreparowaniu od razu jest selekcjonowane i dzielone na kilka klas pod względem barwy, stopnia oczyszczenia i przygotowania. Jest więc grupa włókien jasnych, prawie białych; jest klasa włókien kremowych w różnych odcieniach; i są wreszcie włókna tzw. brudne, czyli takie, których naturalna barwa nie jest pierwszej piękności – te są farbowane w naturalnych barwnikach lub w czarnym błocie. Proces farbowania włókien na czarno powtarza się czasem kilkakrotnie, aż do uzyskania pożądanego odcienia i głębokości barwy.

 

Tkanie vueltiao rozpoczyna się zawsze od wierzchu kapelusza – podobnie jak w panamie. Dobiera się po kilkanaście włókien, które krzyżuje się i przeplata, tworząc misterny splot. Dalsze części sombrero powstają na skutek zszycia pojedynczych, wcześniej wyplecionych, wzorzystych pasm z włókna caña flecha.

 

Wprawni tkacze wyplatają w ciągu minuty 1 cm włóknistego pasma. Na jedno, średniej wielkości vueltiao potrzeba około 5 metrów wzorzystej wstęgi. Łącznie z przygotowaniem włókna, przeciętny czas wykonania kapelusza to jeden tydzień. Niegdyś kolumbijskie sombrero było tylko i wyłącznie ręczną robotą. Dziś jest trochę inaczej: poszczególne pasma wyplata się ręcznie i większość pracy przy tworzeniu i formowaniu kapelusza to też dzieło rąk ludzkich. Jednak po zakończeniu pracy tkackiej, poszczególne wzorzyste pasma są zszywane maszynowo w szeroką wstęgę; Maszynowo obrębia się też brzegi vueltiao i wzmacnia słabsze elementy kapelusza, np. łączenia pasm, albo obszywa się zakończenia wstęg, by się nie strzępiły.

 

Miara jakości

 

Cena i jakość kolumbijskiego sombrero zależą od przygotowania włókna, staranności splotu, fasonu, wielkości, doboru wzorów i kolorów, a przede wszystkim od ilości par włókien, z których splata się poszczególne pasma kapelusza.

 

Najpopularniejsze i zarazem najtańsze modele vueltiao to tzw. „19” - pasma wyplata się z 19 par starannie dobranych włókien caña flecha. Ten typ potocznie nazywa się „quinciano” i jeden egzemplarz kapelusza powstaje w ciągu 3 dni. Kosztuje kilkanaście dolarów.

 

Bardziej skomplikowane (i oczywiście droższe) typy kolumbijskich sombreros robi się z pasm tkanych z 21, 23, 25 i 27 par włókien roślinnych. Najbardziej luksusowe modele to „27” - powstają w ciągu miesiąca i sporo kosztują.
 

Inny wymiar vueltiao

 

Lekkie jak piórko, idealnie chroniące przed słońcem kolumbijskie sombrero to nie tylko nakrycie głowy. To symbol narodowy, z którym Kolumbia jest kojarzona na tej samej zasadzie, co Szwajcaria z dziurawym serem. Vueltiao bowiem to efekt wielu setek lat doświadczeń i kumulowania umiejętności kolejnych pokoleń tkaczy z ludu Zenu, dla których ten niegdyś zwykły kapelusz, stał się w ostatnich dziesięcioleciach powodem do dumy. Najznamienitsi tego świata chętnie bowiem pozują do zdjęć z tradycyjnym sombrero na głowie, a sam kapelusz, oraz inne elementy garderoby wykonane z pasm plecionek z caña flecha pojawiają się w różnych stylach i aranżacjach na najlepszych pokazach mody na świecie.

 

  

Wytwarzanie kolumbijskiego sombrero to często podstawowe i jedyne źródło utrzymania dla tysięcy mieszkańców Cordoby. U ludu Zenu istnieje piękna tradycja: kiedy kobieta daruje wybranemu przez siebie mężczyźnie własnoręcznie zrobiony egzemplarz vueltiao, to znaczy, że chce być z nim na zawsze. Taki sympatyczny prezent przedślubny.

 

Kapelusze z caña flecha przeważnie są tkane w czarno – białe pasy, ale mogą być też całkiem jasne (kremowe czy białe), lub wykonane z jasnych i ciemnych włókien tak zmyślnie, iż z daleka wyglądają jak szare bądź grafitowe. Wzorzyste motywy pojawiające się na sombrerach to wzory z totemów Zenu. I dlatego dany egzemplarz vueltiao ma swoje „imię”, które tworzy się na podstawie doboru ornamentów znajdujących się na kapeluszu. Można więc nosić na głowie np. Władcę Wilków czy Kamiennego Lwa.

 

Najlepszą rekomendacją dla vueltiao jest, że noszenie tego nakrycia głowy uznaje się nie tylko za praktyczny sposób ochrony przed słońcem, ale i wyraz dobrego smaku oraz znajomości najnowszych światowych trendów w modzie.

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio