|
Ceremonie i zwyczaje związane z yerba mate
 O tym, że picie yerba mate to nie tylko metoda na zaspokajanie pragnienia czy dodawanie sobie energii, wie każdy, kto choć raz widział sposób, w jaki celebruje się już samo przygotowywanie tego ziela. Wprawdzie ludzie w Argentynie, Paragwaju czy Urugwaju nie spotykają się wyłącznie po to, aby napić się mate, ale gdy już się spotkają, żeby porozmawiać, nigdy nie brakuje imzielonego złota Indian. Sami zaś nie ruszają się z domu bez napełnionego mate i termosu z gorącą wodą.
FIliżanki Smaków
|
|
Akcesoria do zaparzania yerba mate możemy podzielić na te „zdecydowanie niezbędne”, te „dość potrzebne” oraz te „całkiemprzydatne”.Do niezbędnych na pewno należy bombilla [czyt. bombija], czyli rurka zakończona sitkiem, o której pisaliśmy w jednym z poprzednich numerów „Filiżanki Smaków”, bez niej bowiem do sączenia mate musielibyśmy używać własnych zębów lub sitka, co zdecydowanie nie jest zgodne z rytuałem.Oakcesoriach całkiemprzydatnych napiszemy w przyszłości, ten artykuł poświęcimy zaś temu, comożna sklasyfikowaćmiędzy tymi biegunami, czyli yerbowym utensyliom, bez których wprawdzie można się obyć, ale... Co to za picie! Przyjrzymy się bowiemnaczyniomdo parzenia yerbamate.
|
|
Europa uczy się na nowo ufać swoim instynktom - popularne w krajach Południa chusty do noszenia dzieci przeżywają renesans. Chusta staje się powoli symbolem świadomego rodzicielstwa. Rodzice w Europie i Stanach Zjednoczonych na nowo odkrywają mądre, stare, sprawdzone rozwiązania. Na ulicach dużych miast widać coraz więcej dzieci noszonych w barwnych chustach. SzczyptaŚwiata.pl, nieoficjalny ambasador krajów Południa w Polsce, przypomina, jakie znaczenie ma chusta w tradycyjnych społecznościach.
|
Yerba mate, czyli susz z ostrokrzewu paragwajskiego, na dobre rozsiadła się na półkach polskich zielarni i herbaciarni, choć specjalistycznych sklepów z tym zielem ciągle jest niewiele. Często i kupującym i sprzedawcom brakuje fachowej wiedzy, a gdy robimy zakupy przez Internet, jesteśmy zdani sami na siebie. Warto zatem zajrzeć do podręcznego "słowniczka", który przeprowadzi nas poprzez meandry yerbowego szaleństwa.
Ciąg dalszy w formacie pdf
FIliżanki Smaków
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |