• O szczypcie
  • Jak nas znaleźć
  • Forum
  • Do poczytania
  • Przejdź do sklepu SzczyptaSwiata.pl
Woreczki z fique - opakowanie doskonałe

Po nitce do kłębka, czyli od międzygangowej wojny w Kolumbii do horrendalnych cen włókien i markowych woreczków na kawę.

 

Woreczki z fique - opakowanie doskonałe

 

W niektórych reklamach telewizyjnych pojawia się taki oto obraz: z rozciętego wielkiego wora z naturalnych włókien wysypują się aromatyczne ziarna kolumbijskiej kawy.

 

Czasem też na półkach sklepowych pojawiają się pięknie pakowane saszetki z roślinnych włókien zawierające kawę; i nie są, niestety, tanie. Jeśli zastanawiasz się, czemu kawa pakowana w siermiężnie wyglądające worki jest znacznie droższa od tej w foliowych opakowaniach, to wiedz, iż ten pierwszy produkt należy do towarów luksusowych, a kawa pakowana standardowo, to po prostu produkt masowy. 

 

Kolumbijskie fique

 

Włókno, z którego zrobione są worki na kawę (te duże i saszetki również) zwane jest fique, a uzyskuje się je z rośliny zwanej z łacińska Furcraea spp. Potocznie określa się ją również jako fique albo mague . Czasem nazywana jest z angielska hemp, choć akurat to określenie stosuje się również do samej agawy. Furcraea bowiem należy do rodziny agawowatych i rzeczywiście jest łudząco podobna do swej słynnej krewniaczki, kwitnącej raz na kilkadziesiąt lat.

 

Fique to roślina typowa dla Kolumbii. Wielkie, mieczowate, bezogonkowe i mięsiste liście wyrastają w pęku i sterczą pionowo w górę na prawie 1,5 metra. Brzegi blaszek liściowych uzbrojone są w regularnie rozmieszczone, kilkumilimetrowe kolce. Roślina kwitnie tylko raz w swoim życiu, a po wytworzeniu nasion umiera. Przed kwitnieniem, ze środka kępy liściowej, wyrasta, wysoki na kilka metrów, pęd kwiatostanowy, na którego szczycie znajduje się zwisający, wiechowaty zbiór kwiatów. Po przekwitnieniu Furcraea wytwarza multum drobniutkich bulwkowatych nasion, które spadają na ziemię i kiełkują tam, gdzie upadną. Jeśli nie wykiełkują od razu, to mogą dość długo leżeć na ziemi i czekać na nadejście sprzyjających kiełkowaniu warunków pogodowych, np. na większą ilość opadów, ponieważ fique rośnie na terenach dość suchych i silnie nasłonecznionych. Wymaga też doskonale zdrenowanego podłoża.

 

Jeśli warunki siedliskowe są bez zarzutu, jest to roślina absolutnie niekłopotliwa w uprawie. Na szeroką skalę uprawia się kilka gatunków fique, ale najpowszechniej jest to F. macrophylla i F. g igantea . Cenne włókno pozyskuje się też z F. bedinghausii.

 

Luksusowe włókno

 

Najwięcej włókien z liści fique produkują kolumbijskie departamenty: Cauca i Narino oraz Santander z miejscowością Curiti. Roczna produkcja wynosi około 30 tysięcy ton! Tam od setek lat ludzie zajmują się rzemiosłem związanym ze wszystkim, co ma związek z fique: uprawą, zbiorem, pozyskiwaniem włókna i wytwarzaniem wyrobów z naturalnych nici.

 

Kiedy liście fique są dostatecznie duże i wyrośnięte, ścina się je u podstawy, a następnie usuwa z nich tkankę miękiszową. Zazwyczaj robi się to w specjalnej maszynie, przypominającej grzebień z długimi zębami czeszącymi lub coś w stylu gręplarki do wełny. Liść jest przeciągany pomiędzy zębami maszyny i dzięki temu uzyskuje się pęki włókien, które potem rozdrabnia się na coraz cieńsze fragmenty tkanki, aż do uzyskania pojedynczych włosów.

 

Cienkie, jasne, satynowo połyskujące włókna umieszcza się następnie na długich sznurach do wysuszenia. Kolejny etap procesu odbywa się na krosnach, na których są scalane w nici o szerokiej gamie długości i średnicy włosa. Gotowe nici zwija się w motki lub w kule podobne do zwitków kordonka. Nici mogą być naturalnego koloru (od jasnokremowych po papierowo szare), lub w wielu kolorach i odcieniach (barwione naturalnymi albo syntetycznymi farbami).

 

Włókno fique to wspaniały, naturalny materiał; ulega całkowitej biodegradacji, nie zanieczyszcza środowiska, a dzięki swej unikalnej strukturze fizyko – chemicznej jest bardzo odporne na szkodliwe działanie wilgoci i inwazję insektów. Wewnętrzna budowa włókna, podobna niektórym polimerom naturalnym i syntetycznym, nadaje nitce fique wyjątkową elastyczność i wytrzymałość na zerwanie i wszelkie odkształcenia.

 

A z włókna...

 

... można robić praktycznie wszystko: ozdoby wnętrz, biżuterię, kapelusze, maty, koszyki, torebki, pojemniki, no i przede wszystkim słynne kolumbijskie woreczki z włókna fique. W woreczkach (i całkiem wielkich worach również) przechowuje się głównie ziarnistą kawę, sól, cukier, wszelkie sypkie produkty typu ziarna zbóż, orzechy, nasiona i wiele innych. W przewiewne worki z fique pakowana jest kawa eksportowa, a więc ta najlepsza z najlepszych. Zazwyczaj dany producent kawy pieczętuje worki swoim markowym, rozpoznawalnym znakiem.

 

W zależności od potrzeby tkacze wyrabiają albo zupełnie cienkie, delikatne woreczki z fique, albo też grube, przypominające te z juty lub bardzo grubego surowego płótna lnianego. I właśnie dlatego, że z włókna fique można utkać cieniutkie woreczki, bierze się pod uwagę możliwość zastosowania tego roślinnego włókna w masowej produkcji woreczków do pakowania przeróżnych produktów. Te worki byłyby alternatywą dla opakowań polipropylenowych lub polietylenowych, które w znaczący sposób zanieczyszczają środowisko. Potrzeba bowiem aż 600 lat, by uległ rozkładowi worek z syntetycznego polimeru; worki z fique zaś ulegają biodegradacji dużo szybciej.

 

Byłoby całkiem sympatycznie przynosić zakupy pakowane w gustowne i naturalne woreczki z fique.

 

Włókna fique poddaje się przeróżnym badaniom fizyko – chemicznym i genetycznym modyfikacjom. Wszystkie eksperymenty maja za cel zwiększenie wytrzymałości i użyteczności nitek. Dzięki takim badaniom udało się już wyprodukować włókna, które łączy się z syntetycznymi polimerami, tworząc tzw. ekologiczne kompozyty.

 

Włókna fique dodaje się również do mas cementowych, by polepszyć ich właściwości wiążące.

 

Trochę polityki i ekonomii

 

Kolumbia to kraj niezbyt stabilny politycznie. Nękany wieloma lokalnymi konfliktami i będący pod wpływem walk pomiędzy gangami, a także narkotykowymi bossami; z terrorem na co dzień. Z tego względu w wielu rejonach Kolumbii żyje się biednie i bez większych perspektyw na lepsze jutro. Jedyną z nielicznych form legalnego zarabiania na życie jest właśnie rękodzielnictwo, a w tym tkanie wyrobów z włókien roślinnych. Jednak niestabilna polityka nie pomaga w polepszeniu sytuacji gospodarczej kraju: wyrobów z fique wciąż jest za mało w stosunku do światowych potrzeb, a surowiec jest drogi i nie zawsze dostępny.

 

Wprawdzie, od kiedy do przędzenia nici z fique zastosowano krosna, znacznie zmniejszyły się koszty pracy i wzrosła wydajność procesu, ale i tak daleko jeszcze tej sytuacji do ideału.

 

Jednym z bardziej spektakularnych efektów, jakie wywołało zastosowanie krosien, jest gwałtowny wzrost sprzedaży wyrobów z fique. Stało się tak, ponieważ dzięki maszynom przędzalniczym włókna fique można było prząść w równiejszych splotach i o dużo delikatniejszej fakturze. Wyroby nabrały swoistego, etnicznego wdzięku i zaczęły podobać się m.in. turystom, którzy coraz liczniej odwiedzali Kolumbię. Rozwój nauki i świadomości ekologicznej zaś spowodował, iż włóknem zainteresowali się naukowcy.

 

I tak oto fique zdobywa świat.

"Get the Flash Player" "to see this gallery."

 
SzczyptaSwiata.info, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Valid XHTML and CSS. SEO by Artio